Minął rok

Mijają dni miesiące minął  kolejny rok… Jakby tydzień temu  wypisałam na drzwiach inicjały imion 3 Króli. W ten szczególny dzień wracam pamięcią do Orszaku Trzech Króli w którym mąż corocznie  brał udział odtwarzając rolę jednego z Królów. Rozmawiałam niegdyś z organizatorką tego przedstawienia, która przez wiele lat współpracowała z mężem. Wspominała ona jak zaangażowany był w to przedsięwzięcie, posiadał nawet własny strój o który  bardzo dbał. Z pewnością nasza mała córeczka cieszyłaby się dzisiaj widząc  przebranego tatę… a tak dopytuje często mnie i babcię gdzie tata jest i kiedy wróci… Malutkie dzieciątko leży w żłobku w starej  szopie a nad nim pochyleni szczęśliwi rodzice. Cieszy się cały chrześcijański lud manifestując to  niesionymi przez trzech Króli darami… Szczęścia nie przyćmiewa  nawet ubóstwo w jakim przyszło na świat dzieciątko boże, które nie wie jaki go czeka los. Bo największym szczęściem dla dziecka jest mieć przy sobie obydwojga rodziców… mamę i tatę. Czy to jest tata dzidziusia? pytała mnie córka patrząc dzisiaj na kolorową kościelną szopkę… 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *