Nietykalni

Okazuje się że w naszym kraju są ludzie nietykalni. Patrząc z perspektywy kilku ostatnich lat  napawa mnie przerażeniem  fakt tworzenia pseudobohaterów na bazie prymitywnego kłamstwa. Do rzeczy… Bohater naszego bloga, były policjant obecnie konkubent zaradnej wdowy ma na swoim koncie  kilka wyczynów : pobicie kobiety – ówczesnej żony, ukrywanie przestępstwa, naruszenie miru domowego, napaść na nauczyciela co spowodowało krzywdę naszej małej 3 – letniej córeczki – świadka szarpania i popychania taty. Pomimo tego  jest  on nietykalny a może nawet niewidzialny wobec prawa. Jak to wytłumaczyć:  po prostu żonę zbił za czepianie się o romans z zaradną wdową. Na pytanie Sędziego dlaczego  wiedząc o przestępstwie nie zgłosił go co powinien uczynić  jako  funkcjonariusz publiczny po prostu nie zgłosił… Naruszyć mir domowy było mu wolno bo łapał „nieuchwytnego przestępcę” którego łapał od 2014  do 2019 roku. Od momentu oskarżenia nauczyciela przez zaradną wdowę i jej kochanka-policjanta(w czerwcu 2014 r) nauczyciel pracował w miejscowej szkole do maja 2016 roku (był zatem uchwytny). Mniemam więc że wysłanie   policjanta-konkubenta   na emeryturę w wieku 40 lat   było nagrodą  za jego „skuteczność” w wypełnianiu misji funkcjonariusza prawa.   A popychanie i szarpanie człowieka to wyczyn „bohaterski” bo  w końcu  wyżył się na „przestępcy”. Zaradna wdowa dołącza do nietykalnego konkubenta i mimo faktu ukrywania przestępstwa będąc  matką „pokrzywdzonej ” nadal pełni funkcję dyrektora szkoły :” Zawód Dyrektor”. Nadejdzie jednak dzień najważniejszego Sądu w życiu człowieka i wtedy  duet nietykalnych stanie się widzialny i przestanie być nietykalny… i w końcu odpowie za swoje niecne czyny. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *