Zdolni do wszystkiego

Przed wystąpieniem w programie „Sprawa dla reportera” znaliśmy już „trochę” naszych oskarżycieli. W październiku 2016 roku na  pierwszej rozprawie w Sądzie stawili się  zaradna wdowa i jej konkubent. Reprezentowali oni córkę zaradnej wdowy, wówczas 16 letnią (sprawa dotyczyła roku 2013 – ostatniego roku nauki dziewczyny  w 6-letniej Szkole Podstawowej). Wtedy uśmiechnięci  jakby przyszli na dobrą imprezę. Kolejne odsłony naszych oskarżycieli są podobne wzbudzają pewien niesmak  w stosunku do tak poważnego oskarżenia jakie padło z ich strony. Nic więc dziwnego że przed nagraniem reportażu  telewizyjnego  nasunęła się nam obawa czy „bezpiecznie” możemy wypowiadać się przed kamerą. Po  tym wszystkim co przeszliśmy do tej pory  byliśmy świadomi że zaradna wdowa jej córka i konkubent są zdolni do wszystkiego. Producenci programu zapewnili nas jednak że jesteśmy bezpieczni i nic nam nie grozi ze strony oskarżycieli ponieważ wizerunek  i tożsamość córki zaradnej wdowy są chronione. Po niespodziewanym ataku konkubenta zaradnej wdowy na oskarżonego nauczyciela i aresztowaniu go było jasne że zaproszone do programu zaradna wdowa i jej córka  nie stawiły się na nagraniu. Nie stawiły się również na ponowne zaproszenie red. Jaworowicz do wzięcia udziału w nagraniu w studiu w Warszawie. Do ostatniej chwili  ekipa realizującą program czekała  na  zaradna wdowę i jej córkę na darmo. Atak konkubenta na nauczyciela nie był jednak ostatnim z ich strony. Pomimo zapewnień producenta programu telewizyjnego  że  jesteśmy prawnie chronieni przed kolejnymi pomówieniami  ze strony zaradnej wdowy jej córki i konkubenta  życie napisało inny scenariusz. Po 1,5 roku od nagrania programu „Sprawa dla reportera” oskarżenie o zniesławienie córki zaradnej wdowy wystosowane przez nią samą  trafiło do  Sądu. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *