Kolejne dni w szpitalu

Mam ze sobą dwie gazety z lokalnej prasy ,w których są artykuły związane ze mną i tym co mnie w życiu spotkało.Stanałem oko w oko instytucja zwaną Prokuraturą i „niezawisłym” Sądem Rejonowym i również „niezawisłym „Sądem Okregowym. Marzec 2016 roku na wezwanie Prokuratury zgłaszam się na przesłuchanie.Na dzień dobry wita mnie pani prokurator „co się Pan tak wystroił niech Pan siada i opowiada”. Ale o czym mam opowiadać zapytałem  … przecież pan wie usłyszałem… jakbym chciała to już dzisiaj może pan wylądować na Załężu…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *