Wielki dzień

Dzisiejszy dzień przejdzie do historii jako 31 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. To dzień wyjątkowy bo łączy ludzi z wielu krajów, którzy za cel postawili sobie niesienie pomocy osobom potrzebującym. Podziwiam tę fenomenalną inicjatywę, jej szeroki zasięg i efekt  jaki co roku osiągają. Tego dnia odzyskuję wiarę w człowieka. W przeddzień wielkiego finału ludzkiej dobroci byłam z córką na  przedszkolnym balu przebierańców. Muszę przyznać że ten bal to dla mnie również  pewnego rodzaju fenomen . Zasadą balu jest przebranie się wszystkich jego uczestników. Nie spodziewałam się że rodzice okażą się aż tak kreatywni. W konkursie strojów pierwszą nagrodę zdobył czerwony kapturek ze swoją rodziną a  następne miejsca przypadły pozostałym pomysłowo przebranym  rodzinom. W pewnym momencie córka zawiedziona ze łzą w oku zapytała: „dlaczego  mamo nas nie wybrali?”. Muszę przyznać że byłyśmy bardzo dobrze przygotowane i po cichu liczyłam że zdobędziemy uznanie jury. Jak się okazało w boju liczyły się tylko rodziny. Następnym razem wygramy próbowałam pocieszać córkę, w tym roku zabrakło nam taty kota…do naszej kociej rodziny. Córka mocno przytuliła się do mojego kociego stroju „a następnym razem już będzie ? „zapytała. Przytuliłam moją małą kotkę jeszcze mocniej pozostawiając to pytanie bez odpowiedzi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *